Mały ekran, W sieci

Znowu ten Archie… – recenzja „Riverdale” s2e1

Są takie filmowe światy, do których chce się wracać. Światy, o których nie da się myśleć bez banana na twarzy. Istnieją fikcyjne miasta i miasteczka, których mieszkańcy wydają nam się często bliżsi (a już na pewno ciekawsi) niż właśni sąsiedzi. Wczoraj wszyscy mogliśmy z powrotem odwiedzić Riverdale i jego mieszkańców – pierwszy odcinek drugiego sezonu […]

Czytaj więcej
W głowie, W sieci, W tłumie

50 twarzy Erazma z Rotterdamu

Gdzie się nie rozejrzysz – tam humaniści. I nie chodzi mi wcale o humany, ludzi, którzy w szkole średniej rozszerzali polski i historię i którzy potem nie za bardzo wiedzą, dokąd dalej chcą zmierzać w życiu. Nie. Mam na myśli tych renesansowych humanistów, ludzi wszechstronnie uzdolnionych, posiadających szeroką wiedzę i umiejętności z różnych, często bardzo odległych […]

Czytaj więcej
Mały ekran, W sieci

Jego Wysokość King zaszczyca Netflixa

Rok 2017 zdecydowanie jest rokiem Stephena Kinga, mieliśmy bowiem okazję zobaczyć aż trzy nowe ekranizacje, tudzież adaptacje, jego powieści – słabo ocenianą Mroczną Wieżę, genialne To oraz mającą swoją premierę 29 września Grę Geralda. Niektórzy uważają, że filmy wyprodukowane przez platformy streamingowe i wrzucane od razu do internetu nie stoją na równi z produkcjami, które można obejrzeć w kinie. Może krytykom […]

Czytaj więcej
Duży ekran

Za dużo botoksu

Wychodząc w piątek z kina z premiery Botoksu, słyszałam same pozytywne komentarze na temat najnowszego filmu Patryka Vegi. Nawet jeśli ktoś miał jakieś obiekcje, raczej się z nimi nie wychylał. Być może trafiłam na seans z największymi fanami twórcy Pitbulla, którym trudno zachować obiektywizm, ale wydaje mi się, że Botoks naprawdę ma kilka elementów, które sprawiają, że film spełnia jedną […]

Czytaj więcej
Na półce

Wylewam żółć czyli jak nie pisać książek

Niektórzy pisarze wydają po kilka książek rocznie – przez wiele lat robił tak Stephen King, a na naszym polskim podwórku liderem pod względem szybkości pisania jest chyba Remigiusz Mróz. O ile jestem w stanie zrozumieć, że kiedy publikuje się tak dużo jak wspomniani autorzy, bardzo trudno jest utrzymać równy poziom wszystkich swoich powieści, o tyle […]

Czytaj więcej
W głowie

5 myśli na początek jesieni

Niektórych jesienią dopada depresja, która z krótką przerwą na Boże Narodzenie, trwa aż do wiosny. Po wakacjach będzie już tylko gorzej, bo ciemno, bo zimno i dodatek pada… Kto z nas nie miał kiedyś takich myśli? Hmm… Właściwie to ja. Bo ja naprawdę lubię jesień, powiem więcej – czasami czekam nawet na nią z utęsknieniem. Wszystkim, którzy […]

Czytaj więcej
W głowie

Rudy to nie kolor, rudy to…

Kilka tygodni temu dostałam na facebook’u wiadomość z następującym pytaniem: O co chodzi z nazwą bloga? Grzecznie odpisałam, wyjaśniając, że adres witryny nawiązuje do frazeologizmu widzieć świat przez różowe okulary. Tyle że te moje nie są różowe, a rude – a zatem w pełni spersonalizowane, mogę sobie przez nie oglądać różne aspekty świata (głównie te związane z kulturą) w […]

Czytaj więcej
Duży ekran, Mały ekran, W głowie

Technologia nas nie pożre czyli dlaczego przyszłość nie będzie wyglądać tak, jak pokazują w filmach

Ukazywanie możliwych wizji przyszłości nie jest zjawiskiem nowym, twórcy filmowi i literaccy zawsze lubili bawić się w intelektualne zgadywanki i z chęcią przedstawiali swym odbiorcom, mniej lub bardziej trafione, koncepcje tego, jak świat będzie funkcjonował za X lat. Weźmy chociażby 20 000 mil podmorskiej żeglugi Verne’a  – niby jakaś część wizji pisarza się ziściła, bo w […]

Czytaj więcej
Duży ekran

Musisz „To” zobaczyć!

Idąc do kina na ekranizację książki Stephena Kinga,  nigdy nie wiesz,  czy zobaczysz prawdziwe arcydzieło, czy najgorszy paździerz,  którego twórcy zniszczyli cały potencjał tekstu źródłowego. Jeśli byliście rozczarowani po, co tu kryć, słabo ocenianej Mrocznej wieży (którą recenzowałam tutaj), obejrzyjcie To. Istnieje spora szansa, że ten horror z nawiązką zrekompensuje Wam męki, które wycierpieliście podczas poprzedniego […]

Czytaj więcej
W głowie

Efektywna prokrastynacja

Przyznam się Wam do czegoś, z czego nie jestem do końca dumna. W tydzień obejrzałam dwa i pół sezonu Gry o tron. Dwa i pół nie brzmi źle, ale dwadzieścia pięć godzin już trochę gorzej. Jedna siódma tygodnia – tym bardziej… Kiedy powiedziałam o tym mojej przyjaciółce, zapytała, czy w ogóle robiłam coś poza oglądaniem, jak mieszkańcy […]

Czytaj więcej