Duży ekran, W głowie, W sieci

Złowieszczy plan Disneya czyli po co nam aktorskie wersje filmów animowanych?

Niedawno na YouTubie pojawił się pierwszy zwiastun remake’u Króla Lwa z 1994 roku – animacji, której kultowego statusu chyba nikt nie śmie kwestionować. Od kilku lat coraz częściej na ekranach kin możemy oglądać odnowione wersje znanych i lubianych bajek, w których zamiast animowanych postaci występują jednak ludzie z krwi i kości. Publiczność zachwyca się precyzją, z […]

Czytaj więcej
Mały ekran, W sieci

Kot, kanibalizm i ciotka dewotka – recenzja „Chilling Adventures of Sabrina”

Jeśli postanowiliście włączyć Chilling Adventures of Sabrina tylko po to, żeby przypomnieć sobie, jak miło oglądało się kiedyś Sabrinę, nastoletnią czarownicę – możecie przeżyć niemały szok. Bo owszem, w obu tych produkcjach występuje tytułowa Sabrina, jej dwie ciotki i czarny kot, jednak na tym się kończą podobieństwa między najnowszym serialem Netflixa, wypełnionym elementami okultystycznymi, a cukierkowym sitcomem z […]

Czytaj więcej
Mały ekran, W głowie, W sieci

Klęska urodzaju – czyli dlaczego powinno się produkować mniej seriali

Jak pewnie większość czytelników tego bloga – lubię oglądać seriale. Nie uważam wcale, że hołdują one mało wyszukanym gustom i w każdym wypadku oferują rozrywkę przyjemną i niewymagającą intelektualnie. Wręcz przeciwnie, skłaniałabym się raczej ku twierdzeniu, że w XXI wieku telewizja często zapewnia twórcom dużo lepsze możliwości niż kino. I niby to fajnie, że w […]

Czytaj więcej
W głowie, W sieci

Kiedy historia staje się historią?

W zeszłym miesiącu na Netflixie pojawił się dokument opowiadający o atakach terrorystycznych w Paryżu z 13 listopada 2015 roku. Dokument, który choć może nie stawia tamtych wydarzeń w nowym świetle – zmusza do refleksji. Oglądając wywiady ze świadkami zamachów, próbowałam sobie przypomnieć, co ja właściwie robiłam w ten pechowy piątek trzynastego. Fakt, że przyszło mi […]

Czytaj więcej
W głowie, W sieci

Zgniłe pomidory – z czym to się je?

Przed wybraniem się do kina naturalnym odruchem u większości osób jest sprawdzenie opinii na temat danego filmu – żeby przypadkiem się nie rozczarować i nie wydać bez sensu pieniędzy na bilet. Polscy widzowie w takich sytuacjach wciąż w pierwszej kolejności trafiają na Filmweb, jednak w skali świata to Rotten Tomatoes wydaje się najbardziej wiarygodnym źródłem […]

Czytaj więcej
Mały ekran, W sieci

Zabijmy się jeszcze raz – czy drugi sezon „Trzynastu powodów” był potrzebny?

Po pierwszym sezonie Trzynastu powodów wydawało się, że w sprawie śmierci Hannah Baker nie ma już nic do dodania. Wprawdzie twórcy zostawili sobie pewną furtkę umożliwiającą ewentualną kontynuację serialu, gdyby okazało się, że produkcja przyniesie zyski, jednak trudno było sobie wyobrazić, w jaki sposób można by rozwinąć historię, która sprawiała wrażenie kompletnej. Zwęszywszy okazję, Netflix przywrócił Hannah […]

Czytaj więcej
Mały ekran, W głowie, W sieci

Po wielkim finale, czyli dlaczego przestałam oglądać „Riverdale”?

Możecie mi wierzyć bądź nie, ale do oglądania drugiego sezonu Riverdale podeszłam z dużą dozą entuzjazmu. Mało tego – przez kilka pierwszych odcinków naprawdę podobało mi się to, co zaprezentowali nam twórcy. W pewnym momencie jednak zabrakło chyba głosu rozsądku, który powiedziałby scenarzystom STOP i w rezultacie – produkcja, która tak mile zaskoczyła mnie w pierwszym […]

Czytaj więcej
W głowie, W sieci

Dzień dobry. To jest mój setny wpis.

Kiedy rok temu, w ramach przedmaturalnej prokrastynacji, zakładałam tego bloga, nie  spodziewałam się, że będę go prowadzić jeszcze rok później. Doświadczenie w blogosferze mam już spore – zaczynałam w podstawówce od bloga o psach, na którym publikowałam skopiowane z wikipedii informacje o poszczególnych rasach i obowiązkowo dołączałam do nich stylowe gify. Potem na Onecie miałam […]

Czytaj więcej
Mały ekran, W sieci

„Alienista” – kolejny poprawny serial Netflixa

Netflix przyzwyczaił nas do tego, że w jego ofercie znajdują się przede wszystkim filmy i seriale, które z miejsca stały się światowymi histami i które wprowadziły do kina (czy raczej – internetu) zupełnie nową jakość. Kiedy więc znajduję na Netflixie serial dobry, ale nie wybitny – to czuję się nieco rozczarowana. Niezależnie od tego czy dany […]

Czytaj więcej