Mały ekran, W sieci

Kot, kanibalizm i ciotka dewotka – recenzja „Chilling Adventures of Sabrina”

Jeśli postanowiliście włączyć Chilling Adventures of Sabrina tylko po to, żeby przypomnieć sobie, jak miło oglądało się kiedyś Sabrinę, nastoletnią czarownicę – możecie przeżyć niemały szok. Bo owszem, w obu tych produkcjach występuje tytułowa Sabrina, jej dwie ciotki i czarny kot, jednak na tym się kończą podobieństwa między najnowszym serialem Netflixa, wypełnionym elementami okultystycznymi, a cukierkowym sitcomem z […]

Czytaj więcej
Mały ekran, W głowie, W sieci

Klęska urodzaju – czyli dlaczego powinno się produkować mniej seriali

Jak pewnie większość czytelników tego bloga – lubię oglądać seriale. Nie uważam wcale, że hołdują one mało wyszukanym gustom i w każdym wypadku oferują rozrywkę przyjemną i niewymagającą intelektualnie. Wręcz przeciwnie, skłaniałabym się raczej ku twierdzeniu, że w XXI wieku telewizja często zapewnia twórcom dużo lepsze możliwości niż kino. I niby to fajnie, że w […]

Czytaj więcej
Mały ekran, W sieci

Zabijmy się jeszcze raz – czy drugi sezon „Trzynastu powodów” był potrzebny?

Po pierwszym sezonie Trzynastu powodów wydawało się, że w sprawie śmierci Hannah Baker nie ma już nic do dodania. Wprawdzie twórcy zostawili sobie pewną furtkę umożliwiającą ewentualną kontynuację serialu, gdyby okazało się, że produkcja przyniesie zyski, jednak trudno było sobie wyobrazić, w jaki sposób można by rozwinąć historię, która sprawiała wrażenie kompletnej. Zwęszywszy okazję, Netflix przywrócił Hannah […]

Czytaj więcej
Mały ekran, W głowie, W sieci

Po wielkim finale, czyli dlaczego przestałam oglądać „Riverdale”?

Możecie mi wierzyć bądź nie, ale do oglądania drugiego sezonu Riverdale podeszłam z dużą dozą entuzjazmu. Mało tego – przez kilka pierwszych odcinków naprawdę podobało mi się to, co zaprezentowali nam twórcy. W pewnym momencie jednak zabrakło chyba głosu rozsądku, który powiedziałby scenarzystom STOP i w rezultacie – produkcja, która tak mile zaskoczyła mnie w pierwszym […]

Czytaj więcej
Mały ekran, W sieci

„Alienista” – kolejny poprawny serial Netflixa

Netflix przyzwyczaił nas do tego, że w jego ofercie znajdują się przede wszystkim filmy i seriale, które z miejsca stały się światowymi histami i które wprowadziły do kina (czy raczej – internetu) zupełnie nową jakość. Kiedy więc znajduję na Netflixie serial dobry, ale nie wybitny – to czuję się nieco rozczarowana. Niezależnie od tego czy dany […]

Czytaj więcej
Duży ekran, Mały ekran, W głowie

Nostalgio, zgiń, przepadnij!

Niełatwo dokładnie wskazać moment, w którym w popkulturze zapanowała moda na nostalgię za minionymi dekadami, można jednak założyć, że największy wysyp dzieł nawiązujących do lat 80. nastąpił po ogromnym sukcesie Stranger things. I choć sama zachwycałam się zarówno Stranger Things, jak i Dark, czy It – powoli zaczynam odczuwać już zmęczenie materiału. Nie ma nic złego w przypomnieniu sobie od czasu […]

Czytaj więcej
Mały ekran, W sieci

To nie jest głupi serial o nastolatkach – recenzja „Riverdale” s2e13

Kolega zapytał mnie raz, po co ja właściwie oglądam ten chłam, przecież to całe Riverdale to taki typowy, głupi serial o nastolatkach wykorzystujący wszystkie popularne schematy i motywy… Nie do końca tak jest.  Riverdale czerpie wprawdzie garściami ze znanych tropów kulturowych, ale robi to tak świadomie jak mało która produkcja – co doskonale widać chociażby w trzynastym odcinku […]

Czytaj więcej
Mały ekran, W sieci

Witamy po powrocie – recenzja „Riverdale” s2e10, e11, e12…

Dawno nie było na moim blogu recenzji Riverdale – po pierwsze dlatego, że Netflix na miesiąc wstrzymał emisję nowych odcinków, a po drugie z powodu sesji. Zrobienie sobie kilkutygodniowej przerwy od oglądania jakiegoś serialu ma jednak swoje plusy, bo kiedy w końcu po długim wyczekiwaniu zasiadasz przed ekranem, jesteś trochę wygłodzony, a przez to bardziej skłonny docenić […]

Czytaj więcej