Mroczna strona Piotrusia Pana – o „Leaving Neverland”

Choć dopiero co zaczęła się wiosna, nie mam wątpliwości, że Leaving Neverland to najgłośniejszy i najbardziej poruszający dokument, jaki ujrzał światło dzienne w tym roku. Dlaczego? Nie ma przy tym znaczenia, czy wierzycie w oskarżenia o pedofilię stawiane pod adresem Michaela Jacksona, czy też podchodzicie do nich raczej sceptycznie – w każdym przypadku produkcja HBO Was zszokuje i zmusi do głębszych refleksji.

Sylwetki Michaela Jacksona nie trzeba nikomu przedstawiać. Król Popu, jeden z najpopularniejszych muzyków wszechczasów, którego piosenki zna chyba każdy, właściciel posiadłości Neverland Ranch w latach 90. miał dopuszczać się molestowania seksualnego nieletnich, kalifornijskie ranczo artysty służyło mu zaś za idealną kryjówkę do podejmowania się tego rodzaju czynów. Dokument HBO przedstawia historię dwójki, dorosłych już dzisiaj, mężczyzn – Wade’a Robsona i Jamesa Safechucka, a także ich rodzin, wracających pamięcią do wydarzeń sprzed ponad dwóch dekad. Robson jako chłopiec występował u boku Michaela Jacksona, wykonując słynny moonwalk, zaś Safechuck pojawił się razem z gwiazdorem w reklamie Pepsi. Można by pomyśleć, że dzięki znajomości z piosenkarzem obaj wygrali los na loterii i lepszy start – pytanie tylko, czy w chwili, gdy wyłączano kamery, dzieci nie doświadczały prawdziwego dramatu, który odcisnął się piętnem na całym ich dalszym życiu.

Znalezione obrazy dla zapytania leaving neverland

Można mieć wątpliwości co do tego, czy główni bohaterowie tej produkcji rzeczywiście mówią całą prawdę i tylko prawdę. Na niekorzyść Robsona i Safechucka przemawia chociażby fakt, że kilkakrotnie zmieniali już zeznania w sprawie pedofilskich skłonności Michaela Jacksona, a w latach 90., gdy pojawiły się względem niego pierwsze oskarżenia, aktywnie bronili artysty. Osoby, którym postępowanie obu bohaterów wydaje się co najmniej podlegające dyskusji, powinny mieć jednak na uwadze fakt, że ofiary pedofilii często całymi latami milczą na temat tragedii, która ich spotkała – z powodu wstydu, strachu, i ogólnych spustoszeń, jakich molestowanie dokonało w psychice dorastającego dopiero człowieka. Ktoś zauważy jednak: No dobrze, ale przecież Wade Robson już jako dorosły mężczyzna kilkakrotnie zmieniał zeznania na temat relacji łączących go z Jacksonem. Prawda. Nadal uważam jednak, że przed obejrzeniem Leaving Neverland należy się wyzbyć wszelkich opinii i teorii dotyczących tego, co w latach 90. działo się na ranczu Jacksona.  Nawet jeśli nie wierzycie w winę Michela (do czego macie prawo) – polecam podejść do tej produkcji z otwartą głową, bez z góry wyrobionego zdania, gdyż tylko w ten sposób macie szansę na spojrzenie na cały problem z, być może, zupełnie innej strony.

Odrzuciwszy na bok wątpliwości dotyczące czystości intencji Robsona i Safechucka, widz przestaje dostrzegać na ekranie dwóch mężczyzn pragnących wyłudzić pieniądze od rodziny zmarłego Jacksona, a zamiast tego zauważa dwóch bardzo skrzywdzonych i pogubionych ludzi, którzy, mimo upływu lat, nadal nie mogą sobie poradzić z traumą, która spotkała ich w dzieciństwie. Wyznania ofiar pedofili zawsze są poruszające, historia przedstawiona w Leaving Neverland szokuje jednak w sposób szczególny. Naturalnym odruchem wydawałoby się mówienie o swoim oprawcy z odrazą, z żalem i rozgoryczeniem – tymczasem, tego rodzaju narracja wcale nie jest w dokumencie HBO dominująca. Wade Robson w pewnym momencie przyznaje, że był zakochany w Michaelu Jacksonie, rodzice obu chłopców zwracają zaś uwagę na liczne zalety i dobre serce piosenkarza. To, co najbardziej przeraża w wyznaniach bohaterów, to wcale nie opisy czynności seksualnych, jakich dopuszczał się w stosunku do nich Michael Jackson, ale właśnie sposób, w jaki Safechuck i Robson, nawet mimo upływu lat, wypowiadają się artyście. Król Popu, przedstawiany dotychczas w kulturze jako duże dziecko, w wielu aspektach nieprzystosowane do życia, w dokumencie HBO jawi się jako manipulator, zręcznie kierujący swymi ofiarami i ich rodzicami.

Znalezione obrazy dla zapytania wade robson joy robson

No właśnie – rodzice. Przyznam szczerze, że ich postępowanie jest tym, czego w całej tej historii najbardziej nie potrafię zrozumieć. Zarówno Joy Robson, jak i Stephanie Safechuck zapierają się, że nic nie wiedziały o intymnej relacji łączącej ich synów z piosenkarzem. Mało tego – obydwie opowiadają o Michaelu Jacksonie jako o największym dobroczyńcy i przyjacielu rodziny. Ten brak jakichkolwiek podejrzeń ze strony matek budzi uzasadnione wątpliwości i może stanowić argument i dla obrońców Michaela, i dla osób przekonanych o jego winie. Dla obrońców – ponieważ mało prawdopodobne wydaje się, że którakolwiek matka naprawdę pozwoliłaby swojemu nieletniemu synowi wielokrotnie nocować w sypialni obcego mężczyzny. Dla oskarżycieli zaś – fakt ten stanowi argument świadczący o niezwykłych umiejętnościach manipulacji Michaela Jacksona, który zwodził nie tylko dzieci, ale także dorosłych.

Znalezione obrazy dla zapytania leaving neverland wade robson

Niezależnie od tego, czy uważacie Michaela Jacksona za złowrogiego pedofila, czy też macie pewne wątpliwości co do jego winy – obejrzyjcie dokument HBO, starając się podejść do materiału jak najbardziej obiektywnie. Jeśli potraficie sami dokonać oceny sytuacji na podstawie podanych argumentów, film ten nie zrobi wam prania mózgu i nie przekona was do jedynej słusznej wersji wydarzeń, z pewnością jednak zszokuje was i zmusi do głębszej refleksji. A o to przecież chodzi w filmach dokumentalnych.

Jeśli podobał Ci się ten wpis – udostępnij go, skomentuj, polub stronę Rude Okulary na facebooku. Dzięki!

 

 

 

 

 

 

 

rudeokulary

Autorka bloga rudeokulary.com

Jedna myśl w temacie “Mroczna strona Piotrusia Pana – o „Leaving Neverland”

  1. Spłycę cały problem, ale powiem szczerze, że kiedy widzę moich znajomych na fb broniących faceta oskarżonego o pedofilię tylko dlatego, że „miał fajne piosenki” to czuję dreszcz żenady (ci sami znajomi najchętniej ukrzyżowaliby Polańskiego, co jest swoją drogą interesujące).

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s