Niedorośli dorośli

Nastolatki, wiadomo – sprawiają same problemy. Chlają, ćpają,rozwalają zaparkowane na ulicy samochody i posługują się jakimś . A przynajmniej takie można odnieść wrażenie, patrząc na wiele filmów i seriali. Reżyserzy i scenarzyści z różnych względów nie potrafią przedstawić dorastających ludzi w sposób wiarygodny i chociaż obecnie  pojawia się  coraz więcej produkcji, w których młodzi bohaterowie są dobrze napisani, a kwestie przez nich wypowiadane nie wydają się wyjęte żywcem z poprzedniej epoki, to jednak wciąż większość twórców nie wie, jak pokazywać na ekranie wątki, w których występują nastolatki.

goss

Można wymienić kilka głównych czynników, które sprawiają, że filmy opowiadające o losach nastolatków wydają się niesamowicie sztuczne. Po pierwsze, i chyba najważniejsze, bardzo często w role licealistów wcielają się osoby, które liceum skończyły dobrą dekadę temu i niewiele pamiętają ze swoich szkolnych czasów. Jasne, niektórzy aktorzy wyglądają naprawdę młodo i z powodzeniem można by ich brać za osoby o dziesięć lat młodsze, jednak zazwyczaj tę różnicę wieku na ekranie widać aż nazbyt wyraźne. W Power Rangers  z 2017 roku (tak, wiem, nie powinnam się chwalić, że oglądałam to wątpliwej jakości dzieło) poziom absurdu rozciągnięto do granic możliwości, bo aktor grający Czarnego Wojownika ma dwadzieścia dziewięć lat, czyli różnica między tym, co próbują wmówić nam twórcy, a stanem faktycznym jest naprawdę spora. Podobnie w Igrzyskach śmierci, w chwili, gdy Jennifer Lawrence biegała po planie Kosogłosa, też już dawno przestała być nastolatką. Ostatnimi czasy trochę lepiej w kwestii dopasowywania wieku aktorów do wieku postaci radzą sobie twórcy seriali Netflixa – rzeczywiście, i w Trzynastu powodach, i w Riverdale czy Stranger Things, osoby odpowiadające za casting postarały się przynajmniej podczas wybierania postaci pierwszoplanowych. Z bohaterami pojawiającymi się na drugim planie bywa niestety różnie…

catn

Jasne, wszyscy powinniśmy sobie zdawać sprawę, że kino i telewizja przedstawiają rzeczywistość w mniej, lub bardziej umowny sposób i że przecież można sobie wyobrazić, że trzydziestolatek wciąż ma te naście lat. Może się czepiam i szukam problemów tam, gdzie ich nie ma, bo wypadałoby opublikować jakichś wpis, a  ja akurat nie mam weny. Może. Ale naprawdę wydaje mi się, że pokazywanie dużo starszych aktorów w produkcjach dla dzieci i młodzieży nie jest najlepszym pomysłem. Dlaczego?Przede wszystkim dlatego, że człowiek w wieku dwudziestu kilku lat jest bardziej rozwinięty fizycznie niż nastolatek. Dwudziestoparolatkowi jest dużo łatwiej niż szesnastolatkowi zbudować muskulaturę, a dziewczyny na studiach zazwyczaj mają większy biust niż gimnazjalistki czy licealistki – stwierdzając to, nie odkrywam na nowo Ameryki. Każdy, kto choć w minimalnym stopniu uważał na biologii, wie, że rozwój człowieka przebiega etapami, co jednak nie oznacza, że zawsze o tym fakcie pamiętamy. A naprawdę, łatwo o tym zapomnieć, gdy ogląda się serial o nastolatkach, w którym wszyscy bohaterowie wyglądają jak milion dolarów, dziewczyny mają długie nogi i ładne dekolty, a chłopcy szerokie bary i doskonale widoczny sześciopak. Oczywiście trądziku nie ma nikt, bo jakby to wyglądało?

image

Nastoletni widz, patrząc na pięknych, dowcipnych i nad wyraz rozwiniętych bohaterów, podświadomie może zacząć się zastanawiać, co z nim samym jest nie tak. W ten sposób niestety rodzą się kompleksy, na które bardziej od chłopców podatne są dziewczyny. Wiadomo – wyidealizowane wzorce otaczają nas z każdej strony, a dyskusja na ten temat jest obecna w przestrzeni publicznej od lat. Niby wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że psychika młodego człowieka jest bardzo wrażliwa (nawet jeżeli ów młody człowiek twierdzi inaczej), dużo się na ten temat dyskutuje, dużo narzeka – a obraz nastolatka w popkulturze jaki był, taki jest. Na początku dwudziestego wieku, kiedy przy pracy w filmach nie zatrudniano jeszcze osób czarnoskórych, malowano twarze białych aktorów pastą do butów albo czarną farbą. Czy tylko ja mam wrażenie, że obecnie mamy do czynienia z podobną sytuacją?

Jeśli spodobał Ci się ten wpis – udostępnij go, skomentuj, polub stronę Rude Okulary na facebooku. Nic tak nie motywuje do dalszej pracy jak reakcja odbiorców 🙂 

Reklamy
rudeokulary

Autorka bloga rudeokulary.com

4 thoughts on “Niedorośli dorośli

  1. Najdrastyczniejszą różnicą wieku, jaką kojarzę, jest postać grana przez Biancę Lawson. Kiedy grała rolę szesnastolatki (chyba) w Pretty Little Liars miała 32 lata 🙂 Czyli grała postać o połowę młodszą, niż rzeczywiście była.
    Ta sama aktorka grała też szesnastolatkę (plus minus dwa lata) w 1998-9 roku w Buffy, Postrach wampirów. Można wiec powiedzieć, że to wieczna nastolatka 🙂

    Polubienie

  2. Co do tego wieku to racja. Co prawda zdarza się, że np. dwudziestolatka gra szesnastolatkę i jest tak ucharakteryzowana, że wygląda na swój wiek, ale jak taką jeszcze mocno wymalują itd. to wiadomo, że będzie wyglądała nawet na więcej niż dwadzieścia.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s