Duży ekran

Bradley śpiewa, Gaga gra – recenzja „Narodzin gwiazdy”

Do filmów, w których występują gwiazdy sceny muzycznej, część widzów podchodzi z dużą dozą sceptycyzmu. Nie ma się czemu dziwić – nigdy nie wiadomo, czy producent nie ściągnął na plan popularnego piosenkarza czy piosenkarki tylko po to, by móc umieścić znane nazwisko na plakacie reklamującym dany tytuł, niekoniecznie wziąwszy pod uwagę umiejętności aktorskie konkretnego artysty. […]

Czytaj więcej
Duży ekran, W głowie, W sieci

Złowieszczy plan Disneya czyli po co nam aktorskie wersje filmów animowanych?

Niedawno na YouTubie pojawił się pierwszy zwiastun remake’u Króla Lwa z 1994 roku – animacji, której kultowego statusu chyba nikt nie śmie kwestionować. Od kilku lat coraz częściej na ekranach kin możemy oglądać odnowione wersje znanych i lubianych bajek, w których zamiast animowanych postaci występują jednak ludzie z krwi i kości. Publiczność zachwyca się precyzją, z […]

Czytaj więcej
Mały ekran, W sieci

Kot, kanibalizm i ciotka dewotka – recenzja „Chilling Adventures of Sabrina”

Jeśli postanowiliście włączyć Chilling Adventures of Sabrina tylko po to, żeby przypomnieć sobie, jak miło oglądało się kiedyś Sabrinę, nastoletnią czarownicę – możecie przeżyć niemały szok. Bo owszem, w obu tych produkcjach występuje tytułowa Sabrina, jej dwie ciotki i czarny kot, jednak na tym się kończą podobieństwa między najnowszym serialem Netflixa, wypełnionym elementami okultystycznymi, a cukierkowym sitcomem z […]

Czytaj więcej
Duży ekran, W głowie, W tłumie

Tego nie oglądaj z nowymi znajomymi

Kino, i kultura w ogóle, stwarza płaszczyznę do rozmowy i bliższego poznania drugiego człowieka – kiedy skończą się nam już wszystkie tematy, zawsze możemy podyskutować o ulubionych reżyserach czy aktorach. Poznając nowych ludzi, często bardzo szybko, gdzieś zaraz po propozycji wypadu na piwo,  pojawia się pomysł wspólnego wyjścia do kina. Świetnie! Co może pójść nie […]

Czytaj więcej
Duży ekran

Nic nowego czyli „Źle się dzieje w El Royale”

Postmodernistyczne zabawy z samej swojej natury są dosyć niebezpieczne – wykorzystując znane i obecne już w popkulturze motywy, bardzo trudno jest uniknąć wrażenia wtórności i braku pomysłu na to, co właściwie chce się powiedzieć. Źle się dzieje w El Royale to idealny przykład filmu, w którym, pomimo zręcznego żonglowania przez reżysera (Drew Goddarda) różnymi stylami i gatunkami, […]

Czytaj więcej
Na dużym ekranie, W tłumie

Co „Kler” mówi o polskiej publiczności?

Pisanie kolejnej recenzji Kleru wydaje mi się bezcelowe – wszystko, co miało zostać w sprawie tego filmu powiedziane, zostało już powiedziane, wielokrotnie zacytowane, zanegowane i wsparte dodatkowymi argumentami. Najnowsze dzieło Wojciecha Smarzowskiego wywołuje mnóstwo kontrowersji i w ostatnich tygodniach można odnieść wrażenie, że istnieje jakiś zewnętrzny przymus posiadania opinii na temat tego tytułu. I choć […]

Czytaj więcej
Duży ekran

Czego nas uczą „Bajecznie bogaci Azjaci”?

Produkcja Jona M. Chu, w której cała obsada składa się niemalże tylko z azjatyckich aktorów, wywołała ostatnio niemałe poruszenie. Wśród widzów słychać było najróżniejsze głosy – od bardzo przychylnych po krytyczne i pełne histerii, bo przecież Hollywood znowu ulega tej nieszczęsnej poprawności politycznej i chce się przypodobać publiczności rasy innej niż biała. Choć twierdzenia takie brzmią nieco […]

Czytaj więcej
Duży ekran

„Krzysiu, czemu masz taki mały rozumek?”

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam w kinie trailer Krzysiu, gdzie jesteś? – łezka zakręciła mi się w oku. Już na podstawie samego zwiastuna doszłam do wniosku, że filmowa kontynuacja losów Krzysia będzie produkcją skierowaną przede wszystkim do dorosłych, nie zaś do dzieci, które dopiero niedawno poznały postać Kubusia Puchatka. Nie pomyliłam się – Krzysiu, gdzie jesteś?  to raczej […]

Czytaj więcej
Mały ekran, W głowie, W sieci

Klęska urodzaju – czyli dlaczego powinno się produkować mniej seriali

Jak pewnie większość czytelników tego bloga – lubię oglądać seriale. Nie uważam wcale, że hołdują one mało wyszukanym gustom i w każdym wypadku oferują rozrywkę przyjemną i niewymagającą intelektualnie. Wręcz przeciwnie, skłaniałabym się raczej ku twierdzeniu, że w XXI wieku telewizja często zapewnia twórcom dużo lepsze możliwości niż kino. I niby to fajnie, że w […]

Czytaj więcej
W głowie

Humanisto zgiń, ścisłowcu przepadnij – o najgłupszym podziale świata

Ludzie są różni tylko na pierwszy rzut oka. Nieważne, czy jesteś niski, czy wysoki, wygadany, czy raczej małomówny – tak naprawdę liczy się tylko jeden podział. Jeśli masz pecha, zostaniesz skategoryzowany już na etapie edukacji wczesnoszkolnej, przy odrobinie szczęścia łatka humanisty bądź ścisłowca zostanie Ci przydzielona dopiero w wieku nastoletnim. I bez obaw, nawet jeśli sam nie jesteś pewny, […]

Czytaj więcej